Papier przyjmie wszystko, każde
kłamstwo, pomysł, opis, wymysł, dysertację, czy fantazję, bez różnicy. Papier nie wartościuje, nie ocenia. Ludzie w większości mają nieco odmienną charakterystykę. Zdarzają się jednak jednostki dla których papier jest najważniejszym materiałem, z którego budują swoją historię. Papier jest dla nich podstawą bytu, esencją i równocześnie egzystencją. Kiedyś był "Człowiek z żelaza", potem "Człowiek z marmuru", nawet wąsaty człowiek z nadziei był i przeminął. Teraz nastał czas papierowego króla. Gdyby Wajda poznał tą ciekawą postać z pewnością na kinowych afiszach zagościłby wizerunek Człowieka z papieru. Niestety, a może na szczęście nie poznał, nie zdążył.
Wbrew temu, co sugeruje tytuł nie będzie to tekst o hucznych obchodach kolejnej rocznicy, której pięknym podsumowaniem był ten plenerowy, kameralny koncert ku czci ujemnych temperatur, doceniony nie tylko przez mieszkańców miasta ale także przez resztę świata. (szczegóły tutaj)









